Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc - część druga

Hit the road, Jack! – leci w głośniku, a my suniemy – o dziwo wcale nie tak dziurawą drogą, jak się spodziewaliśmy. O Albanii krąży wiele zniesławiających ją pogłosek – że brudno, że dziury, że nie ma warunków do jazdy samochodem… Owszem, nie jest idealnie, ale, ale! Albania zmienia się 
i rozbudowuje tak dynamicznie, że mapy powinny być aktualizowane co roku, podobnie jak przewodniki po tym kraju. Jedziemy. T. prowadzi, a ja studiuję przewodnik, żałując, że nie możemy się za bardzo zatrzymywać po drodze – okno pogodowe w górach ma trwać jakieś dwa dni, trzeba zmierzać prosto do celu. Jednak… nie mogę się powstrzymać.

Przeczytaj więcej

Świat widziany z innej planety

(...) kilka miesięcy później, pojechałam pierwszy raz w skały. W Sokoliki. Jakie było moje zdziwienie jak okazało się, że to nie dokładnie to samo co wspinanie na panelu. Kto zabrał chwyty? Kto zabrał stopnie? Jak ja się mam tutaj wspinać? Czyli o ciężkich gór i wspinania początkach i świecie z innnej planety.

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów