#dzikiblog

Świat widziany z innej planety

Kinga Łączkowska
Kinga Łączkowska
Z innnej planety


Od początku...

Bardzo długo zastanawiałam się od czego zacząć ten tekst. Może zacznę po prostu o górach? Nie, zacznę od razu o wspinaniu. I dlaczego akurat “Innna Planeta”. Brzmi sensownie, tylko nadal coś mi w tym wszystkim nie pasowało. Gdzieś z tyłu głowy dobrze wiedziałam o czym chcę napisać, tylko nie umiałam tego ubrać w słowa. W poszukiwaniu inspiracji przejrzałam kilka wspinaczkowych filmików, pare różnych tekstów. W głowie jednak utkwił mi jeden cytat - "Gdzieś pomiędzy początkiem drogi, a szczytem znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego się wspinamy" (Greg Child).

Wiara czyni cuda (IV / Sokoliki) / zinnnejplanety
Wiara czyni cuda (IV / Sokoliki) / zinnnejplanety

Pytanie o to dlaczego się wspinam i dlaczego potrafię dziesiąty raz pojechać w to samo miejsce w skały czy góry słyszałam w życiu już wiele razy. Jak i zresztą pewnie wszyscy moi wspinaczkowo - górscy znajomi. To jedno z tych pytań, na które ciężko jest mi znaleźć odpowiedź, taką aby ktoś kto tego nie robi to zrozumiał. No bo jak wytłumaczyć komuś, że wspinanie z lękiem wysokości jest super? Jak wytłumaczyć mu, że wyjazd w skały, pomimo zapowiadanej koszmarnej pogody, ma sens, bo przecież może akurat ktoś się pomylił i wcale nie będzie padało? Pojedź i zobacz sam jak to jest. :)

Skądkolwiek wieje wiatr, ma zawsze zapach.. Sokolików ;) / zinnnejplanety
Skądkolwiek wieje wiatr, ma zawsze zapach.. Sokolików ;) / zinnnejplanety

Któregoś dnia po wysłuchaniu pewnego webinaru a następnie po przejrzeniu zdjęć z różnych wyjazdów czy to wspinaczkowych czy to czysto trekkingowych pojawił się pomysł na stworzenie projektu pokazującego właśnie ten świat, który jednak sporo odbiega od szarej rzeczywistości. Stąd właśnie “Innna Planeta”.

Dozentówka (IV+ / Zipserowa Czuba / Sokoliki) / zinnnejplanety
Dozentówka (IV+ / Zipserowa Czuba / Sokoliki) / zinnnejplanety

To nie tak, że uwielbiam góry od małego. Wręcz przeciwnie. Przy pierwszym spotkaniu z Tatrami i klasycznej wycieczce nad Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami, nie polubiliśmy się ani trochę. Niby ładnie, ale dlaczego wszędzie trzeba tak daleko chodzić i dlaczego ciągle jest pod górkę? A kilka lat później coś się zmieniło.

Pierwszy trekkingowy wyjazd w Rudawy Janowickie :) / zinnnejplanety
Pierwszy trekkingowy wyjazd w Rudawy Janowickie :) / zinnnejplanety

Trzy lata temu po raz pierwszy pojechałam w góry z plecakiem. Tak od schroniska do schroniska. W Rudawy Janowickie, czyli coś w sam raz na początek. I to ten wyjazd nauczył mnie chyba najwięcej a przynajmniej dwóch istotnych kwestii - jak ważne w górach są buty i jak ważne jest odpowiednie spakowanie plecaka. Niestety mój ważył sporo za dużo a buty były nieodpowiednie do trzydniowego trekkingu. Jak to się skończyło możecie się pewnie domyślić - odciski na stopach i okropny ból pleców i ramion. Ale pomimo tych wszystkich przeciwności, nie zniechęciłam się ani trochę. Wręcz przeciwnie - zakochałam się w nich po uszy.

Podkrakowskie skałki / Jura / zinnnejplanety
Podkrakowskie skałki / Jura / zinnnejplanety


Sokoliki po raz pierwszy

Tego samego roku, tylko kilka miesięcy później, pojechałam pierwszy raz w skały. W Sokoliki. Jakie było moje zdziwienie jak okazało się, że to nie dokładnie to samo co wspinanie na panelu. Kto zabrał chwyty? Kto zabrał stopnie? Jak ja się mam tutaj wspinać? To myśli chyba każdej osoby, która pierwszy raz jest w skałach. Dobrze było mieć ze sobą bardziej doświadczonych od siebie, którzy pomogli i zawieszali na początek wędki na łatwych czwórkach. ;)

Pierwsze wspinanie w skałach / Loteryjka (IV / Baba) / zinnnejplanety
Pierwsze wspinanie w skałach / Loteryjka (IV / Baba) / zinnnejplanety

Ta przygoda trwa już trzy lata. A może powinnam powiedzieć dopiero trzy? Ponieważ mam wrażenie, że tak naprawdę dopiero teraz zaczyna się dla mnie bardziej na poważnie. Nigdy nie brałam udziału w wyścigu po cyfrę, wspinanie zawsze było dla mnie czymś co robi się dla czystej przyjemności i funu. Po niedawno zaliczonym kursie skałkowym coś się jednak zmieniło i zaczęłam traktować je bardziej poważnie. Dokładnie w tym samym momencie ruszył projekt. Kilka innych spraw się zamknęło, inne rozdziały się otworzyły. Wiele dróg zostało zrobionych, wiele walk z psychą zostało stoczonych i wiele słabości zostało pokonanych. A jeszcze więcej przede mną. Ale o tym opowiem Wam innym razem. ;)

Daj luz! / Sokoliki / zinnnejplanety
Daj luz! / Sokoliki / zinnnejplanety
Widok z Sokolika Małego po zrobionym Kroczku (TRAD / V) / zinnnejplanety
Widok z Sokolika Małego po zrobionym Kroczku (TRAD / V) / zinnnejplanety


Więcej świata oderwanego od szarej rzeczywistości znajdziecie >> tutaj <<

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów