#dzikiblog

Po co Ci Niezbędnik Wspinacza?

Piotr Lewandowicz
Piotr Lewandowicz



Skąd pomysł na Niezbędnik?

W poniższym artykule przedstawię cały proces myślowy jaki doprowadził mnie do stworzenia Niezbędnika Wspinacza. By go kupić, kliknij TUTAJ.

Cofnijmy się więc w czasie. Jest wiosna roku 2016, a ja pierwszy raz jadę w skały z paczką wspinaczy z Płocka. Są wśród nas tacy, którzy wspinają się już po kilka, kilkanaście lat, ale także tacy, którzy wspinają się raptem parę miesięcy. Zupełnie jak ja. Dojeżdżamy, rozbijamy obozy pod skałami i pierwszy raz w życiu dotykam mydlanego, jurajskiego wapienia. Robię swoje pierwsze drogi na wędkę, potem próbuję wspinania z dolną asekuracją i nagle przychodzi moment, w którym zdaję sobie sprawę, że drogi te mają swoje nazwy, autorów i wyceny trudności. Ekstra! Czyli można mierzyć swój progres, tak? Tak!

No właśnie. Byłem tak podekscytowany tym wspinaniem, że pytałem potem starszych kolegów jakie drogi zrobiłem, a i tak ich koniec końców nie spisałem.

Od tamtego momentu myślałem o spisywaniu pokonanych dróg jeszcze wiele razy, ale nigdy nie znalazłem odpowiedniego narzędzia, które by mi w tym pomogło. Spisywanie w zeszycie i kreślenie kolejnych tabelek, gdy skończą się poprzednie nigdy mi nie pasowało. Tak samo wpisywanie ich do arkuszy kalkulacyjnych. To prawda, excel wszystko Ci podliczy, pogrupuje i zrobi inne cuda, gdy tego potrzebujesz. Najlepiej jednak wpisuje się do niego dane na komputerze. A tego przecież w skały nie zabierasz, prawda?

Rozumiesz o co mi chodzi? Spisywać przewspinane drogi możesz wszędzie, jednak nic nie zastąpi dedykowanego narzędzia. I tego właśnie nie miałem.


Motywacja.

A mieć bardzo chciałem, bo obecny rok 2018 to rok, w którym praktycznie przestałem się wspinać. Złożyły się na to dwie rzeczy. Pierwsza: małe kontuzje, które odnawiały się właśnie wtedy, gdy znów wracałem do wspinania. Druga: praca nad grimpi, która totalnie mnie pochłonęła i zabrała potencjalnie wolne godziny, które mógłbym poświęcić właśnie na wspinanie.

W Niezbędniku Wspinacza (jeszcze wtedy nie miał nazwy) widziałem więc ratunek. Wreszcie będę miał upragnione narzędzie, które pomoże mi wyznaczyć cel i na bieżąco monitorować postępy! Nie mogłem się doczekać.


Projekt.

Dokładnie 6 października napisałem do Szymona, kolegi - wspinacza, którego wprost zapytałem „czy przydałaby Ci się mała książeczka, w której mógłbyś wpisywać swoje przejścia, opisywać projekty? Taki planer i dziennik przejść w jednym”. Szymon zareagował entuzjastycznie, poprosiłem go więc o pomoc. Spotkaliśmy się i stworzyliśmy wspólnie mapę myśli, dzięki której mogłem zacząć projektować wspomnianą książeczkę.

Okładka Niezbędnika Wspinacza
Okładka Niezbędnika Wspinacza


  • Karty postępu

Zacząłem od „serca”, czyli kart, na których możesz zapisywać pokonane przez siebie drogi, ich autora, realną wycenę i styl, w jakim zostały pokonane, a także Twoją prywatną ocenę, miejsce, datę przejścia i ważne uwagi, które pomogą Ci potem monitorować progres. Nazwałem je potem kartami postępu. Od razu zaznaczę, że o autorze drogi nie pomyślałem. Zwróciła mi uwagę na ten ważny aspekt Patrycja Kwas z Makaka, która była jedną z pierwszych osób, które dostały Niezbędnik do recenzji. Uwaga zresztą jest bardzo słuszna, bo o autorach dróg często się zapomina. Na kartach postępu jest miejsce na opisanie 1000 dróg.

Niezbędnik Wspinacza - karty postępu
Niezbędnik Wspinacza - karty postępu


  • Karty zatrzymaj się

Z założenia jednak miało to być coś więcej niż zeszycik do spisywania dróg. I dlatego właśnie oprócz kart postępu zaprojektowałem także karty zatrzymaj się. Znajdziesz na nich pytania, stwierdzenia i cytaty, które prowadzić Cię będą przez sezon wspinaczkowy. Wypełniając skrupulatnie Niezbędnik podczas każdego treningu, natrafisz w pewnym momencie na jedną z tych kart i jeśli rzeczywiście się na chwilę zatrzymasz, a potem zrobisz to świadomie jeszcze wiele razy, z pewnością staniesz się lepszym wspinaczem/wspinaczką.

Niezbędnik Wspinacza - jedna z kart zatrzymaj się
Niezbędnik Wspinacza - jedna z kart zatrzymaj się


  • Notatki

Ostatnie strony to miejsce na notatki. Pisz co chcesz, wszystko jest ważne.

  • Skale trudności

Z przodu na wewnętrznej stronie okładki znajdziesz Skalę Kurtyki i Francuską, a także najbardziej popularne i najpiękniejsze drogi wspinaczkowe na Jurze i w Sokolikach przypisane do każdego ze stopni. Fajne, co?

Niezbędnik Wspinacza - skale trudności i przypisane do nich drogi wspinaczkowe
Niezbędnik Wspinacza - skale trudności i przypisane do niej drogi wspinaczkowe


  • Numery alarmowe

Z tyłu z kolei masz zawsze pod ręką najważniejsze numery alarmowe na pogotowie i GOPR. Wspinaj się i bądź bezpieczny.

  • Style przejścia

Jest też strona, na której opisane są style przejścia drogi: OS, FLASH, RP, Wędka.

Możesz oczywiście tylko spisywać drogi, ale jeśli wpiszesz na początku swoje imię i nazwisko, a potem wyznaczysz konkretny wspinaczkowy cel na rok 2019, to cóż może Cię powstrzymać?


Gotowi?

Niezbędnik Wspinacza to narzędzie, które przyda się każdemu wspinaczowi, który poważnie myśli o wspinaniu i wciąż chce przesuwać barierę z napisem NIEMOŻLIWE. Głęboko w to wierzę. To jest jednak plan, a jak to może wyglądać w praktyce?

Pierwsi wspinacze prowadzeni na sekcji przez Damiana Ochtabińskiego już zaczęli posługiwać się Niezbędnikiem. Damian wpadł na pomysł, by planować im na jego kartach konkretne zadania w oparciu o cel, który wspólnie wybiorą. Świetny pomysł! Sam bym na to nie wpadł! I właśnie o to chodzi. Ja Wam tylko daję narzędzie.

Właśnie w momencie, w którym piszę ten akapit, dostałem wiadomość od Marceliny, która kupiła Niezbędnik w przedsprzedaży. Odzywała się już wcześniej (właśnie, gdy zaczynałem pracę nad Niezbędnikiem), by zapytać jak zacząć się wspinać. Dziś napisała, że "zaczęła przygodę ze ścianką i stwierdza, że złapała mega bakcyla. Także postanowienia noworoczne jak najbardziej wspinaczkowe!" Zamówiła też Niezbędnik.

Recenzentami Niezbędnika byli także Patrycja Kwas z warszawskiego MAKAKA, trener PZA Michał Marines Łodziński, trener mentalny w dziedzinie sportu Łukasz Gruszczyński, a także prześwietni, młodzi wspinacze Julia Leonardi i Piotrek Białas.


Nadal się zastanawiasz czy to dla Ciebie? Klikając TUTAJ zostaniesz przeniesiony na stronę, na której po zapisaniu się do naszego newslettera dostaniesz pierwsze, zupełnie darmowe strony Niezbędnika Wspinacza.

Życzę Ci, byś odważnie obrał cel na najbliższy sezon i dążył do niego każdego dnia. Krok po kroku. Tu nie ma cudów. Jest tylko ciężka, codzienna praca. A Niezbędnik Ci tę pracę ułatwi! 



Z dzikimi pozdrowieniami,

Piotr

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów